Szaleństwo matowych lakierów wciągnęło i mnie, dlatego
postanowiłam zakupić to cudo i pochwalić się ślicznym pedikiurem. Postanowiłam dać szanse lakierowi z Golden
Rose matte. Zdecydowałam się na nr 10. Marka Golden Rose jest powszechnie znana
a lakiery cieszą się dobrymi opiniami, sama mam nie jeden i bardzo je sobie
chwale. Miało być cudo, miałam zachwalać,
jaki to on nie jest świetny i trwały, jaki kolor nie jest piękny … niestety…
tym większe było moje rozczarowanie.
PLUSY
- wizualnie ładne kobiecie opakowanie
- SUPER szybko zasycha, nie zdążyłam pomalować całej
powierzchni płytki a on już był suchy
- cena około 8zł na stoisku Golden Rose
- wystarczą 2 warstwy żeby uzyskać ładny, głęboki kolor
- dobra pigmentacja
- konsystencja leistą
- pojemność 11,5 ml
MINUSY
- mały pędzelek, utrudnia malowanie paznokcia
- trwałość …. To tragedia… ten lakier bez odprysków nie
utrzymuje się nawet dnia a końcówki ścierają się po paru godzinach
- efekt matu … tak, na początku jest widoczny, ale przetrzyj
parę razy paznokieć, umyj naczynia, weź kąpiel i po efekcie… czar pryska … pod
spodem mamy do czynienie z najzwyklejszym lakierem z drobinkami
- zmywanie lakieru to istny koszmar.. aplauz na stojąca dla
osoby która go zmyje, nie brudząc całych dłoni… pomimo szczerych chęci mi się
nie udało a i tak lakier pozostał na obrzeżach
-,-
- zasycha z prędkością światła to plus ale gratis w postaci
smug już nie jest taki fajny
Ten lakier to jedna wielka TRAGEDIA, nie wart swojej ceny,
trwałość mizerna, efekt matu nie powala.
Po Golden Rose spodziewałam się czegoś więcej, a tu mamy do czynienia z
najzwyklejszym BUBLEM. Nie sadze, żebym miała kupić ten lakier jeszcze raz.
Dziewczyny, NIE POLECAM.
xoxo
P.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
DZIĘKUJEMY ZA KAŻDY KOMENTARZ, KTÓRY ZOSTAWICIE.
KAŻDA UWAGA JEST DLA NAS BARDZO CENNA.