Szaleństwo -40% w Rossmannie jak widać nie ominęło i mnie ^^ tak trudno przechodzić obok i nie skorzystać z takiej promocji !
Oczywiście nie tylko K. zaszalała na przecenach. Ciężko przejść
obok takiej promocji, kiedy „wszystko” by nam się przydało. Gdybym mogła to
zabrałabym o wiele więcej, niestety trzeba było się ograniczyć, bo mój portfel by
tego nie wytrzymał. Postanowiłam wykorzystać okazje, i te naprawdę kuszące ceny,
by uzupełnić swoją kosmetyczkę o kosmetyki pielęgnacyjne.
Od wczoraj moja kosmetyczka jest bogatsza o:
- L`Oreal, Triple Active Fresh, Żel - krem nawilżający do
skóry suchej i wrażliwej ( krem kupiony całkowicie w ciemno, zobaczymy na co
tak naprawdę go stać)
- Ziaja krem na dzień i na noc do skóry suchej, zmęczonej z
bio olejem z awokado ( duzo się o nim na czytałam, jakis czas się na niego
czaiłam, aż w końcu postanowiłam wypróbować, ciekawe czy poradzi sobie z moją buźką)
- Flos-lek żel ze świetlikiem lekarskim i babką lancetowatą
do powiem i pod oczy ( ot taki sobie kaprys, nie był mi bardzo potrzebny ale
może coś zdziała na moje cienie pod oczami)
- maseczki do twarzy z Ziaja, Perfecty oraz Tołpy ( bo
maseczek nigdy za wiele, tym bardziej, że szybko ubywają ;) )
- Lovely maskara Pump Up ( jak można jej nie mieć? No jak? Szczególnie za taka cenę? Po porostu
się nie da ;p)
- Lovely lakier do paznokci nr 128 (piękny jasny fiolet, z
myślą o nadchodzącym lecie)
- Babydream oliwka ( pielęgnacji nigdy za wiele ;))
Teraz powinni zlikwidować wszystkie Rossmoanny na odcinku przystanek-uczelnia-przystanek,
bo jak znów tam wejdę to pewnie nie wyjdę z pustymi rękami… Was też tam tak
ciągnie? ;)
X.O.X.O.
P.
Fajne zakupy :) mam ten lakier, niedawno był u mnie na blogu ;)
OdpowiedzUsuńżałuję, że nie wzięłam tego kremu ze świetlikiem :P i maseczek.
OdpowiedzUsuńDziś też byłam na zakupach w Rossmannie i kupiłam sobie mój ulubiony tusz z MaxFactora i maseczki :) A krem ze świetlikiem poleciłam koleżance :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Kasia
takie wyprzedaże to świetny moment na uzupełnienie zapasów :) nawet moja mama zaszalała :) kupiła m. in. dokładnie ten krem ze świetlikiem co Twój.. to jej kolejne opakowanie i bardzo sobie chwali :)
OdpowiedzUsuńświetne zakupy ;) Trochę kupiłam, ale nie za dużo, bo obiecałam sobie oszczędzanie w maju ;)
OdpowiedzUsuńGdybym teraz odwiedziła Rossmanna oj by sie działo ;)?
OdpowiedzUsuń