Zakup
eyeliner firmy Eveline Cosmetics był całkowitym impulsem. W czasie
jednej z wielu akcji kosmetycznych Biedronki natrafiłam na produkty właśnie tej
firmy a, że po 1) nie znalazłam (jeszcze wtedy) dobrego eyeliner który by mi
odpowiadała, po 2) jego cena była kusząca, po 3) miałam ochotę kupić sobie
jakiś kosmetyk (jakże kobiecy powód) ;)
Kilka słów o sprawcy całego zamieszania
Zamknięty w przyjemnym, szczelnym opakowaniu eyeliner
występuje w formie kałamarzu. Mamy możliwość narysowania zarówno cienkiej jak i
grubej kreski na powiece. Posiada dosyć rzadką płynną konsystencje. Jego kolor jest czarny, nie czarno-szary czy
szaro-czarny ale czarny ;) . Szybko zasycha, nie mam po nim uczucia
ściągnięcia. Bezzapachowy. Nie podrażniał oczu ani nie wywołał jakiś niemiłych
odczuć, pomimo, że jestem pod tym względem wrażliwcem.
Co do trwałości… najmniejszego kontaktu z wodą nie wytrzyma,
bez bazy – średnio z trwałością, ale z bazą to już zupełnie inna bajka, u mnie
potrafi się trzymać cały dzień.
Jest to pierwszy produkt tego typu, który NIE odbija mi się
na powiece. Do każdego testowanego eyeliner, czy żelowego czy płynnego,
podchodziłam pod rożnym kątem… z bazą, bez bazy, cienkie kreski, grube kreski,
ale koniec końców każdy po paru godzinach pozostawiał na powiece nie przyjemny ślad
swojej obecności. Pierwszy raz od dawna, nie mam z tym problemu, dla mnie to
ogromny +. W końcu nie muszę się martwic o to jak wyglądam, bo wiem ze kosmetyk
położony o 7 rano, o 15 będzie na tym samym miejscu.
Za całe szaleństwo zapłaciłam 8zł / 4ml. Czy były to
wyrzucone pieniądze? Dla mnie nie, nie spodziewajmy się cudów za kosmetyka za
takie pieniądze. To było miłe zaskoczenie, dostałam dobry kosmetyk za niską
cenę. Na rynku znajdziemy o wiele droższe zamienniki, które w akcji są o wiele
gorsze.
Xoxo
P.
Mam ten eyeliner :) i jest moim ulubieńcem! Wszystko co napisałaś u mnie się też sprawdza :) Ale dla mnie najważniejsze jest to, że się nie odbija na powiece :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Kasia