5.21.2013

Dużo za niedużo, czyli słów kilka o żelu pod prysznic BeBeauty SPA




Wiecie jak to jest podczas pakowania się na jakiś wyjazd, niby pamiętamy o wszystkim a tak naprawdę zawsze, o czymś zapomnimy. Podczas tegorocznej majówki, już będąc w drodze, uświadomiłam sobie, że zapomniałam żelu pod prysznic wiec szybko skierowałam swoje kroki do Biedronki (tylko ona była po drodze…. na szczęście:) i uzupełniłam ten brak. Jaki było moje zaskoczenie, kiedy zaczęłam go używać  :D

Podczas tych szybkich zakupów wybór padła na żel pod prysznic z Bebeauty serii SPA z ekstraktami z owoców egzotycznych, za niesamowite 4,99zł!

Ten niepozornie wyglądający żel zrobił u nie niesamowitą furorę. Zamknięty w poręcznej butelce, pomimo przejechania 2500km, nie wyciekł, nie wylał się, zamknięcie się nie zepsuło  – co u mnie jest nie lada wyczynem.

Skład:


PLUSY

-ZAPACH… odurzający, zakochałam się w nim, jest niesamowicie intensywny podczas mycia, połączenie awokado i  owoców egzotycznych, jest on słodki ale nie mdły, tworzy cudowny duet. Nie utrzymuje się długo na ciele, ale to mogę mu wybaczyć
- drobinki peelingujące… są to nasiona moreli, które podczas prysznica NIE UCIEKAJĄ, nie wymywają się z dłoni, nie znikają, jak to bywa u wielu tego typu produktów, ona naprawdę tam SĄ!


- nie podrażnia… pomimo drobinek peeling nie jest bardzo intensywny, dzięki czemu można go używać codziennie
-dobrze się pieni
- kosztuje śmiesznie mało w porównaniu do działania ( 4,99zł )
- dostępny w każdej Biedronce

MINUSY

Niezauważone

Dla mnie jest to już kolejny produkt firmy BeBeauty który, z ręką na sercu, mogę wszystkim polecić. Już dawno nie spotkałam się z tak dobrym żelem za tak śmieszne pieniądze. Na pewno nie skończy się na jednej butelce, bo już się zaopatrzyłam w zapas :D.

XOXO
P.

1 komentarz:

DZIĘKUJEMY ZA KAŻDY KOMENTARZ, KTÓRY ZOSTAWICIE.
KAŻDA UWAGA JEST DLA NAS BARDZO CENNA.